sobota, 2 lutego 2013

rozdział II część II

Prawie cały lot przespałyśmy. Gdy wyszliśmy wysadziłam Keysi z klatki i poszłam w strone Klaudiusz który po nas przyjechał.
-Hej Klaudiusz-podeszłam do niego i go pocałowałam w puliczek . Podeszła do nas Klaudia.
-Klaudiusz to jest Klaudia.Klaudia to jest Klaudiusz.-Przedstawiłam ich a oni patrzeli na siebie jak w ryci chyba się zakochali.
Poszliśmy do auta usiadłam z przodu.
-Klaudisz wiesz może gdzie jest One Direction.I nas tam zawiezieziesz,
-Wiem gdzie są.Zawioze was teraz tam bo to jest po drodze.
-ok.
Dojechaliśmy na miejsce okazało sie że jest to przed Big Benem.Mają sesje z fankami.Klaudiusz stana, wysiadł przed auto my pobiegliśmy do chłopaków zrobiliśmy zdjęcia i dali nam autografy.Podeszliśmy do auta wziełam pieska i podeszłam do Klaudiusza.
-Możemy jechać.-powiedziałam.
-Poczekaj, chcesz poznać chłopaków to chwile zostaniemy tutaj.
-Oki.Ale to są twoi koledzy.
-Można coś tak powiedzieć. Yo są moi przyjaciele.
Czekaliśy jeszcze z 10min. i podeszli do nas chłopcy.Każdy się przywitał z moim kuzynem.
-To może nas przedstawisz -spytała podekscetowana Klaudia.
-Tak jasne.Chłopcy ta mniejsza to Klaudia a ta większa to Asia są one z Polski. Dziewczyne lecimy od lewj strone są to:Liam,Louis,Zayan,Harry i ten blondyn to Niall.-powiedział.
-Świetnie to wpadnijcie dziś do nas na basen.Dziewczyny weźcie stroje kąpielowe.-odezwał sie Harry.
-Ale ja nie wziełam-powiedziałam .
-To choć weznę cie do cantrum,a wy jedźcie do domu .-powiedział Horan.
Wszysty siezgodzili.
Szłąm z Niallem i moim pieskiem.
-To jesteś z Polski tak?-spytał
-tak jestem z Polski.
-To nie kłamali,że polki to najpiękniejsze dziewczyny.
-Niall, Przestań!
-Dlaczego?
-Bo przez Ciebie sie rumienie.
-Ale wtedy słodko wyglądasz.
-Dzięki, ale cały czs to robisz.
-Choć odprowadzimy twojego pieska do kąciku zwierzaków.
-prosze cie mów jej Keysi.
-Dobrze
Odprowadziliśmy Keysi i poszliśmy do sklepów.
-Choć tutaj kupimy ci strój.-chwycił mnie za ręke,a ja chba znów puściłam buraka.-przymiesz ten niebieski.
-Dobra, ale ci sie nie pokazuje.
-dlaczego?
-Bo sie ciebie wstydze i jestem gruba.
weszłam do przymierzelni ubrałam strój i nagle Niall wszedł do niej.
-Kurde co robisz?-przestraszyłam sie
-Patrze jak ładnie w niem wyglądasz.
-Dobra ubiore sie i idziemy do kasy. A ty z tąd wyjć!
Wyszłąm z przymierzalni i poszłam w kierunku kasy wyszliśmy ze sklepu.
-Dobra ty idż po pieska a ja coś załatwie.
-Oki.
Gdy on czekał pod fontanną z Keysi to przyszłąm z wielkim shake.
-A mi nie kupiłaś?-Zapytał smutny Horan.
-zapomniałąm -wziełam jeszcze łyka i dałąm mu.
-Dobra to idziemy-powiedział.
Gadaliśmy,śmialiśmy sie i szliśmy w kierunku domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz